Historia kosmetyków – jak powstały?

Kosmetyki same w sobie nie są żadną nowością. Już od zamierzchłych czasów korzystano z różnego rodzaju preparatów mających na celu pielęgnację czy poprawę urody. Kosmetyki w formie jaką znamy obecnie pojawiły się jednak dopiero niedawno. Kosmetyki w starożytności Makijaż był stosowany w znacznej większości starożytnych kultur, ale jedną z najważniejszych był Egipt. Starożytne Egipcjanki używały specjalnych preparatów o czarnej lub zielonej barwie, aby podkreślić swoje spojrzenie. W egipskich piramidach odnaleziono także inne kosmetyki do makijażu – szminki, kremy, olejki czy pudry czy perfumy. W Egipcie powszechne było także stosowanie henny do podkreślania brwi lub rzęs – tak samo robi się do dnia dzisiejszego. Podkreślanie oczu na przestrzeni lat Oczy i ich oprawa to jeden z najbardziej wyrazistych i przyciągających uwagę części twarzy.

Nic dziwnego, że to właśnie na ich podkreślanie i upiększanie kobiety przeznaczają najwięcej czasu. W XVIII wieku znaną praktyką było wcieranie w rzęsy olejku rycynowego, a kilkaset lat później Panie lały na rzęsy krople gorącego wosku, aby uzyskać efekt pełnych, gęstych rzęs. Powszechne były także mniej bezpieczne praktyki, takie jak wkraplanie do oczy soku z cytryny czy zażywanie szkodliwej belladonny. Kosmetyki do ust kiedyś i dziś Pełne, czerwone usta to obiekt pożądania wielu kobiet. Do barwienia ust powszechnie używano soków owoców czy startych płatków kwiatów, ale też często stosowano mało oczywiste, a czasami wręcz trujące składniki. Można natknąć się na informacje o tym, że pierwszą szminką do ust był. szkarłat wytwarzany ze śliny pewnego gatunku ślimaka. Pierwsza szminka przypominająca produkt którego używamy współcześnie, pojawiła się dopiero w 1870 roku dzięki francuskiemu projektantowi mody – Pascalowi Guerlain.

Została wyprodukowana na bazie olejku rycynowego i wosku pszczelego i od razu stała się hitem. Jasna cera – tak czy nie? Od starożytności aż do XX wieku modna była jasna, wręcz blada cera. Dlaczego? Otóż ciemna karnacja była kojarzona głównie z biedniejszą warstwą społeczeństwa. Osoby pracujące na polu czy przy budowie już na pierwszy rzut oka wyróżniały się ciemna karnacją, a znakiem charakterystycznym arystokracji była jasna cera. Prowadziło to do sztucznego barwienia skóry szkodliwymi substancjami takimi jak kreda, lub “poprawianiu” urody od wewnątrz stosując upuszczanie krwi. Trend jasnej cery przerwała dopiero Coco Chanel, rozpoczynając trwającą do dziś modę na opaleniznę. Druga skóra – perfumy Z pewnością nikogo nie zdziwi fakt, iż jednymi z najpopularniejszych kosmetyków na przestrzeni wieków były perfumy. Używały ich zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

W starożytności były to olejki stosowane w celu uzyskania lepszego zapachu, a w czasach, gdy dostęp do wody był ograniczony, a odpowiednia higiena nie była priorytetem wśród społeczeństwa, to właśnie perfumami maskowano nieprzyjemny zapach ciała. Również tutaj warto wspomnieć o Coco Chanel, której Chanel no 5 są uważane za pierwsze “współczesne” perfumy i używane do dziś przez kobiety na całym świecie.

www.agroland.agro.pl